a więc ja Wam powiem tak... nauczyłem się windmilla niedawno... moge podać mój filmik jak ja kręce ale wychodzi mi to zajebiście podobno... zróbcie tak... wchodząc w pozycje wyjściową czyli tą kiedy Wam noga opada spróbujcie się podbić na głowe płynnym podskokiem całego ciała..a no a nogę jak najmocniej pociągnąc w górę i jak najszybciej drugą nogą machnąć żeby znów się znaleźć na plecach i tak w kółko... poprostu lekki podskok tak jakbyście mieli się wbijać na głowe... jak to opanujecie to będziecie robić to szybko a noga która opadała będzie prosta... początkowo będzie napewno się zginała
PEACE!